Geoblog.pl    neronek    Podróże    2004 Hongkong -Chiny    Guiyang
Zwiń mapę
2004
24
maj

Guiyang

 
Chiny
Chiny, Guiyang
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 9276 km
 
Guiyang

Po około 10h dojechałem do Guiyang tam udałem sie do Jindqiao Fandian /tak podaje Pascal / ale tam niestety juz nie prowadza sal zbiorowych proponują 200Y nocleg!!! od razu oczywiście odmówiłem poszedłem więc do następnego hotelu wskazanego przez Pascala

Witam!!

o to dalszy ciąg mojej podróży po Chinach 16.052004-05.062004r
W Guiyang spałem w Hotelu podanym w Pascalu Gonglu Dasha 80Y w pokoju 3 osobowym ,tv, łazienka ,czysto chyba 6 piętro ale o tym dowiesz sie w recepcji ,
Miasto takie sobie ludzie na rynkach patrzą jak bym był z kosmosu !! początkowo ok ale potem jest juz wkurzające mówiąc wszystkim ok halo ok,halo itd bo oni tylko te słowa znają na targach, których jest tam sporo zwłaszcza targ Shichang
Pamiętam jak usiadłem na chwile na bruku zaraz podeszła do mnie grupka małych dzieci ciekawych mnie ja kupiłem sobie piwko a w plecaku miałem jeszcze cukierki z Polski poczęstowałem ich ale się cieszyli Dzieciaki tam biegają po ulicach po śmieciach po gruzach a małe dzieci nie noszą pieluch bo to jest rano rano robią potrzeby tam gdzie chcą i kiedy chcą zamiast majtek noszą spodenki w kroku przecięte no to chyba taka wygoda!! hahahahehe
Polecam targ a na tym targu placki bananowe ale lepsze są w Yangshuo! 1Y a tak w ogóle to betonowe miasto .
Pojechałem na dworzec kolejowy i kupiłem bilet do Chongqing na 6.00 rano tani 53Y hard seat słuchajcie tyle złego słyszałem o tych pociągach a to NIEPRAWDA!!! super super takich warunków może pozazdrościć nasze biedne PKP .
Czysto gorąca woda nr miejsce aha pamiętajcie jak chcecie trochę szybciej wejść do pociągu to czekajcie aż taka Pani w mundurku zacznie coś wrzeszczeć !! przed wyjazdem pociągu ,to znaczy że za 5Y doprowadzi Ciebie do pociągu
To śmieszne jak by łapówka legalna
Jak już usiadłem na swoim miejscu Chinole zaraz wsypali sie po mnie ale nikt nie miał problemów z miejscami tam wszyscy muszą mieć miejsca siedzące numerowane w każdym wagonie jest dyżurny wagony sprząta co jakiś czas bo Chińczycy wszystko co zjedzą to pod siebie! lub za okno! ale tu nie plują !
Jest znak zakaz plucia i palenie uf jak to dobrze zwłaszcza że tak czysto ! w pociągu siedziała ze mną młoda Chinka ale angola w ogóle nie znała więc w ruch poszedł słownik i kartka z długopisem jakoś sie dogadaliśmy reszta w wagonie była ciekawa wszystkiego miałem ze sobą pare pamiątek z Polski zdjęcia ,bursztyn takie tam małe kawałeczki podarowałem młodej Chince co bardzo ją ucieszyło jeden chińczyk zjadł bursztyn myślał ze to się je ahahaha hehehe
a polskie monety podarowałem ciekawym chinolom ,
Więc jak przystało na Polaka Wódeczką Żubrówką poczęstowałem tych ciekawych ale widać że nie smakowało im krzywili sie , oni tam w Chinach tez nie mają lepszej jakaś taka kwaśna sfermentowana ryżówka ! feee
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (9)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
neronek
Darek Metel
zwiedził 11% świata (22 państwa)
Zasoby: 284 wpisy284 332 komentarze332 13855 zdjęć13855 156 plików multimedialnych156