Geoblog.pl    neronek    Podróże    Filipiny 2019 III " Akcja Twoje serce dla dzieci z Filipin "    Manila - III akcja pomocy dzieciom z cmentarza w Manili na Filipinach
Zwiń mapę
2019
17
kwi

Manila - III akcja pomocy dzieciom z cmentarza w Manili na Filipinach

 
Filipiny
Filipiny, Manila
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 13232 km
 
Nadszedł w końcu ten dzień 17.04.2019 godzi 8 rano
Wstałem już godz 7 zabrałem ze sobą koszulki smycze naklejki kartki świąteczne od dzieci z Polski i udałem się na dół gdzie o 8 rano zorganizowałem zbiórkę chętnych do pomocy w naszej akcji .
Hajer i Dorota już tam byli czekaliśmy jeszcze na Marlenę i drugą Dorotę .
Około 8.40 byliśmy już w komplecie przebrani w nasze koszulki każdy z nas miał swój wcześniej ustalany plan pracy i tak
Hajer - fotograf
Marlena -zrobiła listę 30 rodzin którym przekażemy nasze szlachetne paczki
Dorota z Warszawy - będzie spisywać artykułu które włożymy do paczek
Dorota z Manili - ze względu że zna bardzo dobrze język filipiński przekaże informacje rodzinom o naszej akcji a także pomoże nam w wyszukiwaniu tańszych rzeczy .
Darek - czyli ja , skrupulatnie liczę kasę aby na wszystko starczyło .
Przed Hostel podjechał srebrno-kolorowy Jeepney wcześniej Marlena uzgodniła z kierowca że od do końca akcji będzie z nami .
Strzelamy sobie piątki na dobry początek i do pracy rodacy .
Jedziemy do Marketu wybranego przez Marlenę tam mamy kupić prawie wszystko najtaniej w Manili
Kierowca czekał na nas przy Markecie a my buszowaliśmy po sklepie z wózkami od 10 do 13.30 a to pasty i szczotki do zębów ,mydła proszki do prania płyny do kąpieli , płyny do naczyń , płyny do dezynfekcji rąk a potem olej do smażenia puszki z mięsem rybą chleby tostowe cukierki dla dzieci ,ryż 25 Kg na rodzinę , worki i duże wygodne materace do spania były take inne artykuły spożywcze o chemiczne .
Byliśmy wykończeniu stanęliśmy do kasy rzędem 9 wózków pełnych po brzegi .
Samo liczeni a potem pakowanie zajęło 2 godz !
Wszystko zostało zapakowane przez obsługę sklepu i zawiezione do naszego Jeepney oddalonego sporo kawałek od marketu .
Pot już po nas ściekał , spojrzałem na dziewczyny były wykończone Hajer też miał dosyć ,a to przecież dopiero początek .

Zbliżała się go 15 było i tak już późno a w Manili właśnie zaczęły się korki do cmentarza spory kawałek drogi .
Nagle pech chciał że kierowca nasz aby skrócić trasę jechał pod prąd . Boże co to się działo takiego trafica jeszcze nie widziałem
Ja siedziałem z przodu przy kierowcy reszta ściśnięta w aucie
Nagle słyszę hałas z tyłu auta STOP STOP !!
No tak nasz kierowca zahaczył materacami jakiegoś grilla z mięsem . Wszystko z gorilla znalazło się na ulicy .
Czekamy niech się dogadają co dalej . Po chwili kierowca mówi mi że ten koleś chce za to 500 Peso i że nie będzie wzywał Policji bo jechaliśmy pod prąd .
Trochę było mi żal naszego kierowcy zapłaciłem mu te 500 Peso a raczej 1000 bo miał wydać .
około 16 byliśmy u bram cmentarza północnego w Manili

Marlena wcześniej już nie tylko spisała 30 najbardziej potrzebujące rodziny z dziećmi dla których wieziemy te dary ale także załatwiła zgodę na wjazd na cmentarz kochana dziewczyna o ogromnym sercu .

Jedziemy wąskimi uliczkami cmentarza za nami biegną dzieci już wiedzą co się święci .
Na tym cmentarzu mieszka 10 tyś ludzi .Mieszkają tam za zgodą właścicieli grobowców płaca im na rok 600 Peso ( 40 zł )
Jedyne co maja robić to dbać o grobowce odnawiać je itd tylko jeden dzień w roku musza opuścić cmentarz to 1 listopad to Święto zmarłych .
Jedni mają jakąś pracę inni nie jedni mają nawet samochód inni tricycl (Motorek-Taxi ) inni nie mają nic
I to właśnie dla nich jest ta nasza pomoc i nasze serca z Polski .
Podjeżdżamy pod chyba jeden z największych grobowców na cmentarzu .Ogromny biały grobowiec a w nim 30 rodzin z dziećmi wszyscy na nasz widok ogromnie się cieszą my także .
Marlena i dwoje jej przyjaciół otwierają drzwi grobowca obok tego dużego . Wyciągamy wszystko z jeepney zanosimy wszystko do środka i tu zaczyna się chyba najbardziej ciężka praca .
Marlena Doroty Metek jeszcze jedna Filipinka i ja zaczynamy układać 30 szlachetnych paczek a to olej sosy jedzenie a to środki chemiczne mydła proszki było tego bardzo bardzo dużo itd
Było bardzo gorąco i duszno jakiś Pan staje na trumnie i zaczyna nam wachlować kartonem po godzinie mokrzy zmęczeni ale szczęśliwi że się udało zaczynamy rozdawanie paczek .
Proszę Dorotę która mieszka na Filipinach już 20 lat i zna język filipiński aby przetłumaczyła to co teraz powiem
Rodziny z dziećmi z zaciekawiłem słuchali tego co mówiłem o tym że daleko stąd 10 tyś km jest taki kraj który nazywa się Polska
To właśnie tam zabiły Polskie serca dla Was juz po raz III .
Chcieliśmy chociaż trochę pomóc Wam w waszym życiu pamiętajcie o naszych sercach dla Was zawsze !
słychać było oklaski ale i na twarzach nie było radości tacy sa Filipińczycy , co jakiś czas ktoś podchodził do nas i po cichu mówił dziękuję , wstydzili się ? chyba tak zresztą nie ma to znaczenia , wierzę mocno że nasze serca pomogły im chociaż trochę .

Przy wejściu do grobowca czeka coraz to więcej ludzi stoją cicho jakby byli troszkę zawstydzeni
Pomyślałem sobie żeby coś rozweselić to nasze spotkanie wziąłem listę od Marleny
Zaczynam głośno czytać pierwsze nazwisko rodziny i proszę wszystkich o brava .Udało się już jest lepiej bardziej luźno nikt już nie jest spięty my także .
Podchodzi kobieta z dzieckiem pytam o męża masz bo paczki duże a i jeszcze 25 kg i duzy materac będzie ?
Tak gdzieś jest z tyłu , wołają wszyscy Carlos !!!!
Pierwsza rodzina odbiera paczki odchodzą na bok czekają na ryż i materac który odbiorą już z jeepney .
I tak kolejne rodziny podchodzą ...
Pomimo tego że wszyscy byliśmy już zmęczeniu to w sercach naszych była radość że się wszystko udało .
Kiedy do odebrania paczki zaprosiłem ostatnią rodzinę a przed nami stało jeszcze bardzo dużo ludzi zrobiło mi się żal i kiedy powiedziałem że przepraszamy ale to już wszystkie paczki ale że zrobimy wszystko aby raz jeszcze już po raz czwarty do Was przyjechać przyznam się Wam miałem wtedy kluchę w gardle . To co robimy to tylko kropla wody ale jednak kropla która może chociaż trochę im pomoże w życiu bo jak zrozumieć że domem moim jest cmentarz tu się rodzimy i tu umieramy świat o nas zapomniał ale nie MY . Nasze Polskie serca zostaną tu z nimi na zawsze i to jest najważniejsze wszyscy i tu w Polsce i tu na Filipinach zrobiliśmy kawał dobrej roboty jestem dumny że mam takich przyjaciół dziękuję ( salamat )
Na koniec siadamy na schodach .
Rozdaliśmy kartki świąteczne wielkanocne dzieci dzieciom .Karki te zrobiły nasze Polskie dzieci ze szkół przedszkoli MOPS
Po chwili jakiś Pan przynosi talerz z jedzeniem ryż i jakieś warzywa i kawałek mięsa Jestem całkowicie zaskoczony tą sytuacja
na cmentarzu przy grobowcach to ja jeszcze nie jadłem z uśmiechem dziękuje i jem .

Jest już koło 18 chcieliśmy jeszcze przejść się po cmentarzu w kierunku bramy
Kierowca już odjechał idziemy za nami dzieci co jakiś czas ktoś z grobowców na się kłania cieszą się na nasz widok
Jesteśmy zmęczeni ale dumni .
Żegnamy się rodzinami i dziećmi cmentarza my idziemy dalej usiąść coś zjeść porozmawiać
oni wracają do domu , domu ? dziwnie uczycie domu .

Obok cmentarza jest Center Lechon Pork ogromne miejsce gdzie każdy może kupić tradycyjna potrawę filipińską czyli Lechon pork ( świnia z rożna )
Było juz późno stąd od razu po wyjściu z cmentarza jakieś 400 m dalej poszliśmy do chińczyka do Ping Ping Lechon gdzie podają najlepsze prosiaczki z rożna .
Przy piwku San Miquel opowiadaliśmy o naszej akcji o tym jak było co nas zaciekawiło wzruszyło itd
To był piękny dzień zakończony happy endem .
Marlena myła już zmęczona ( migrena ) zamówiliśmy dla niej taxi pożegnaliśmy się bez jej pomocy z pewnością nic bysie nie udało do zobaczenia .

Zamawiamy przez aplikacje Grab auto wracamy do Malate

Jeszcze dyskutujemy sobie w barze w Hostelu .
Jutro rano zwiedzamy Manile a naszym przewodnikiem będzie Dorota która od 20 lat mieszka na Filipinach zna język i wie co i gdzie zobaczyć .
Wstajemy rano o znowu słońce , upał . Ustalamy plan dzisiejszego dnia .Dzisiaj Wielki Czwartek sklepy zamknięte ale inne atrakcje których w Manili zbyt duzo nie ma są czynne . Zaczynamy od starej Manila czyli od Intramuros ( po hiszpańsku w wewnątrz murów ) ogromny obszar pełen kościołów budynków z z 1616 r zwiedziliśmy miedzy innymi Kościół św Augustyna wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO , zobaczyliśmy także Ruiny budynku Aduana czyli Custom House, została zbudowana w Intramuros, aby przyciągnąć kupców do pozostania w jej murach, a nie na zewnątrz . Na koniec poszliśmy do China Town czyli Binondo Założony w 1594 r. Binondo został stworzony przez hiszpańskiego gubernatora Luisa Péreza Dasmariñasa jako stałe osiedlenie się chińskich imigrantów
Aby cos zjeść wybraliśmy się do jednej z knajpek na ostatnie piętro na pierożki Dim Sum było smacznie no i klimatyzacja była .
Wróciliśmy do Hostelu ja poszedłem na mszę na msze do katedry w Malate dziś Wielki Czwartek
Reszta z z nas gdzieś się rozeszła .
Wieczorem z Hajerem umówiłem się na owoce morza na strett food w Malate .

Musimy kończyć o 4 rano pobudka jedziemy do San Fernando Pampanga na Wielki Piątek gdzie od godzin porannych pokutnicy będą chodzić uliczkami i biczować się aż do krwi potem cześć z nich postanowi ukrzyżować się .

cdn
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (59)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Multimedia (4)
  • rozmiar: 0,00 B  |  dodano
     
  • rozmiar: 0,00 B  |  dodano
     
  • rozmiar: 0,00 B  |  dodano
     
  • rozmiar: 0,00 B  |  dodano
     
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
neronek
Darek Metel
zwiedził 11% świata (22 państwa)
Zasoby: 254 wpisy254 320 komentarzy320 12197 zdjęć12197 156 plików multimedialnych156